Ostatni spacer po Newskiej, pamiątkowe zdjęcia przed Kazańskim Kościołem.,
Właśnie zakończył się mój dwutygodniowy spacer po Wenecji Północy. Ten kurs pozwolił mi nie tylko poprawić moją znajomość języka rosyjskiego, lecz takze poznać wielu wspaniałych ludzi. Petersburg zapisze się w mej pamięci jako miasto cudów, gdzie ludzie z Polski przyswajają język dwa razy szybciej niz pozostali cudzoziemncy, gdzie ruch uliczny zyje własnym zyciem, gdzie mieszkańcy znają inną historię niz reszta świata, gdzie budynki same w sobie zdają się być encyklopedią wiedzy, a słońce dla turystów łaskawie świeci niemal całą dobę.
Życzyłabym sobie móc kiedyś jeszcze tu wrócić;)